Koleżeński sprint LGT

205

Czy można wymyślić lepszy sposób na spędzenie sobotniego upalnego poranka niż wyprawa na jezioro ? Grupa 4 naszych członków: Dariusz, Jerzy, Michał oraz Maciek wspomagana przez Tomka, Mariusza oraz Bartosza wpadła właśnie na taki pomysł. Niech Was jednak nie zwiedzą pozory gdyż ich celem nie był leniwy wypoczynek na leżakach oraz pluskanie w wodzie a przeprowadzenie treningu symulującego triathlonowy wyścig na dystansie sprint. Wydarzenie, które nazwaliśmy roboczo „Koleżeński sprint LGT” miało ostatecznie ocenić i zweryfikować nasze przygotowanie do udziału w pierwszych w tym sezonie prawdziwych zawodów. Dzięki perfekcyjnej organizacji oraz odwzorowaniu wszystkich elementów wchodzących w skład dyscypliny nie tylko udało nam się zaliczyć ten egzamin ale przede wszystkim zdobyć masę bezcennych doświadczeń i wiedzy, które na pewno w przyszłości zaprocentują.

Wydarzenie nie mogłoby się udać bez ogromnego wsparcia i pomocy Tomasza, któremu składam przeogromne podziękowania. Wielkie brawa należą się naszym pomocnikom  Mariuszowi oraz Bartoszowi, którzy dbali oto żeby rywalizacja odbywała się w sposób bezpieczny i bezproblemowy poświęcając swój wolny czas dla nas. Osobne zachwyty kieruję w stronę Marka, dzięki któremu grupa wzbogaciła się w najprawdziwszy stojak rowerowy – wierzę, że przyda nam się jeszcze nie jeden raz.

Na koniec dziękuję wszystkim członkom LGT za wsparcie, troskę i doping oraz kibicom zgromadzonym na plaży oraz przy sklepie 🙂